Ivy - całkiem nowa lalka!

Ivy 1

Miałam długą przerwę zimową... Trochę potrwało, zanim powróciłam po niej do mojego normalnego rytmu. Potem jednak nic już nie było mnie w stanie powstrzymać ;)

Ta mała laleczka po prostu musiała powstać. Nigdy jeszcze nie pracowałam z taką inspiracją i inensywnością. Czułam energię i nacisk, z jakim Ivy nalegała na swoje istnienie. Chciała stać się prawdziwa, jak gdyby miała swój własny umysł. Od prostego rysunku na stronie mojego szkicownika, przez stronę planów, godziny rzeźbienia, doskonalenia, poprawek i wreszcie odlewania z przygotowanych wcześniej form, oto jest. Póki co, to tylko prototyp odlany w flumo, schnącym na powietrzu materiale, dla którego mam same pochwały. Polecam go serdecznie, zwłaszcza tym, którzy nie mają pieca ceramicznego, a chcieliby spróbować pracować z porcelaną. Flumo jest dużo łatwiejsze w obróbce, i nawet jeśli nie jest tak trwałe jak porcelana, to świetnie nadaje się na medium do ćwiczeń, jak również do profesjonalnego użytku.

Ivy 2

Oczywiście, stworzenie Ivy nie oznacza, że zarzuciłam pracę nad moimi innymi lalkami. Bynajmniej, mam mnóstwo pomysłów związanych z pracą na tym polu, niektóre już zaczęłam realizować. Ivy była dla mnie jednak miła odmianą. Jej wygląd jest tak nietypowy w porównaniu do reszty. Ciekawie było odkryć nową ścieżkę mojej własnej kreatywności. Chciałam wypróbować model odrobinę bardziej stylizowany i na mniejszą skalę (1:6, jak wiele współczesnych „fashion dolls”), co wiąże się z jej bardziej kieszonkowym rozmiarem.

Ivy in my hand

Jestem zdania, że praca nad tymi samymi kształtami na okrągło jest mniej spontaniczna i trochę monotonna. Nie chcę zamknąć się w jednym rodzaju lalek, a zamiast tego wolę pokierować mój styl w sposób pozwalający na okazjonalne wycieczki w nowe lalkowe realia. Zwłaszcza teraz, na początku mojej lalkowej przygody, chcę odkrywać różne opcje i zobaczyć, dokąd moja praca mnie zabierze.

Ivy doll

Jestem bardzo ciekawa reakcji, jakie Ivy otrzyma. Proszę się nie krępować w dodawaniu komentarzy :)